Sprawdzian dla dziennikarzy

Rada Etyki Mediów wystosowała oświadczenie, w którym napisano między innymi: „Tragiczna katastrofa pod Smoleńskiem, śmierć prezydenta RP, jego małżonki oraz wybitnych przedstawicieli życia publicznego, stała się próbą dla mediów. Dziennikarze i komentatorzy przeszli ją godnie, informując Polaków o przebiegu zdarzeń, przewidując ich przełomowe znaczenie w budowaniu jedności wokół spraw najważniejszych dla państwa i narodu - mimo różnic ideowych i politycznych”.

Zdaniem członków Rady Etyki Mediów, dziennikarzom udało się „godnie” przejść próbę, jaką było informowanie o katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem i o jej skutkach. Być może oświadczenie zostało wydane za wcześnie (już 12.04), ponieważ teraz nawet sami dziennikarze i medioznawcy krytycznie oceniają to, co dzieje się w mediach.

Andrzej Skworz, redaktor naczelny miesięcznika „Press”, pisze w swoim komentarzu między innymi: „Rozumiem płaczących Polaków. Nie rozumiem płaczących dziennikarzy. Oni nie są od tego, by przeżywać na ekranie emocje, ale od rzetelnego informowania o tych, którzy te emocje odczuwają. Dziennikarka, którą nie tak dawno Lech Kaczyński nazwał Stokrotką, teraz przez trzy dni roni łzy w trakcie wywiadów. A ja się zastanawiam, czy chciałbym pójść do lekarza, który zamiast mi fachowo pomóc, chlipałby nad moim nieszczęściem. Przez łzy gorzej widać”.

Profesor Wiesław Godzic stwierdził w wywiadzie: „Nieznośne są dla mnie wielkie kwantyfikatory: zginęła cała elita, osierocone państwo… Szanujmy innych, tych, co przeżyli - nie zginęła cała elita, tylko część, choć oczywiście nie odbiera to szacunku i hołdu dla tych, co zginęli. Tymczasem media stworzyły atmosferę końca świata. Płaczą i sugerują, że inni powinni płakać. Stworzył się taki płaczliwy wór, z którego wydostać się jest ciężko. Należy to dozować - i smutek, i płacz. Ludzie muszą normalnie żyć. Brakowało mi żałoby typu obywatelskiego”.

Chciałabym, żeby Rada Etyki Mediów jeszcze raz przyjrzała się temu, co działo się i dzieje w mediach. Może warto przeanalizować programy prowadzone w ostatnich dniach przez Jana Pospieszalskiego w TVP1, że nie wspomnę o treściach przekazywanych przez skrajnie prawicowe media. Niewątpliwie ostatnie wydarzenia były sprawdzianem dla dziennikarzy, ale Rada Etyki Mediów chyba zbyt wcześnie wystawiła im ocenę.

Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przez czytnik RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz do tego artykułu.

Komentarze do “Sprawdzian dla dziennikarzy”: 4

  • Tomasz Markowski pisze (29 kwietnia 2010 o godzinie 01:04):

    Jedno jest pewne. Szykują się trudne chwilę dla REM. A na trudną próbę wystawią ją media o każdym zabarwieniu politycznym http://www.rp.pl/artykul/2,468510.html Według mnie ta maszyna dopiero się rozkręca. W ogóle zastanawiam się na ile sens ma funkcjonowanie tej instytucji w takiej formie jak dziś ma to miejsce, skoro cieszy się ona niewielkim poparciem grupy zawodowej, której dotyczy http://www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=19918
    Pozdrawiam

  • Marta Więckiewicz pisze (29 kwietnia 2010 o godzinie 11:04):

    Zgadzam się. To rzeczywiście ciekawe, jak mały wpływ REM ma na środowisko dziennikarskie. Nawet analiza publikacji w miesięczniku „Press” pokazuje, że REM, ale i inne organizacje związane z mediami, nie budzą zaufania dziennikarzy.

  • Tomasz Markowski pisze (9 maja 2010 o godzinie 01:05):

    hehe… no i doczekała się Pani. REM osądziła. A Pospieszalski i TVP i tak dalej swoje http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tvp-program-pospieszalskiego-wpisuje-sie-w-nasza-misje. pozdrawiam i zapraszam http://blogostan.wordpress.com/

  • Marta Więckiewicz pisze (9 maja 2010 o godzinie 21:05):

    Dobrze, że pojawiło się to oświadczenie. A Pospieszalski? No cóż… Są ludzie odporni na racjonalne argumenty.

Skomentuj artykuł

Możesz używać tych znaczników XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>