Papierowy blog

Blogi coraz częściej wydawane są w wersji książkowej. Na polskim rynku ukazało się kilka (a może już kilkanaście) tego typu wydawnictw. Wkrótce dołączy do nich kolejna pozycja. W formie papierowej zostanie wydany blog „Matki Polki lęki, jęki i Potwory”. Powstaje jednak pytanie, czy jest sens wydawać na papierze dziennik internetowy?

Wydanie blogu w wersji książkowej to główna nagroda w konkursie „Wydamy Ci blog”. Blog „Matki Polki lęki, jęki i Potwory” wybrano z ponad stu zgłoszonych do konkursu. W składzie jury znaleźli się przedstawiciele instytucji: PBI, IBL PAN, WAiP oraz Blox.pl. Nie będzie niespodzianką, jeśli napiszę, że konkurs dotyczył tylko platformy Blox.pl, a głównym organizatorem była Agora.

Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, które podjęły się wydania blogu, będą konkurować między innymi z wydawnictwem W.A.B, które specjalizuje się w wydawaniu współczesnej prozy; wydało na przykład fragmenty blogu Jacka Pałki. Sytuacja jest zastanawiająca, bo Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne mają zdecydowanie inną specjalizację. Być może wydanie blogu „Matki Polki lęki, jęki i Potwory” będzie tylko eksperymentem, a może jest to początek nowego kierunku w działalności wydawnictwa.

Tylko czy jest sens wydawać blogi? Patrząc z praktycznego punktu widzenia, dla wydawnictwa to duże ryzyko. Potencjalnymi czytelnikami książki „Matki Polki lęki, jęki i Potwory” będą czytelnicy blogu „Matki Polki lęki, jęki i Potwory”. A oni już treść przyszłej książki znają. Z pewnością znajdą się nowi czytelnicy, ale czy i oni nie będą woleli pełnej wersji internetowej od okrojonej papierowej?

No właśnie – okrojonej. Blog na papierze nie jest już blogiem. Nie ma tu komentarzy, nie ma linków, nie ma możliwości edycji. Poza tym tekst, jaki znajdzie się w książce, przejdzie przez sito redakcyjne i może być nad miarę uładzony. A przecież siłą tekstów w blogach jest pewien artystyczny nieład.

Człowiek, który decyduje się na wydanie blogu, musi mieć świadomość, że papieru nie skasuje. Tomasz Kwaśniewski, autor „Dziennika ciężarowca”, dziś mówi, że z ironią podchodzi do swojej książki opublikowanej na podstawie blogu. Notatki z dziennika internetowego, które z perspektywy czasu wydają się zbyt naiwne, można skasować. Z książki się nie da.

Hasło konkursu „Wydamy Ci blog” to „szansa na blog na papierze” – tak, jakby papier był czymś wartym wyjątkowych starań. Wygląda na to, że rzeczywiście jesteśmy skłonni traktować media „stare” jako bardziej szlachetne niż „nowe”, bardziej prestiżowe i godne uwagi.

Książki Jacka Pałki są dowodem, że można pogodzić sukces blogu z powodzeniem książki i jedno drugiemu nie przeszkadza. Być może uda się także „Matce Polce”.

Felieton opublikowany w serwisie media2.pl.

Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przez czytnik RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz do tego artykułu.

Skomentuj artykuł

Możesz używać tych znaczników XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>