Polsat zapłaci za mówienie prawdy

„Moment prawdy” to teleturniej, który ma się pojawić wiosną w ramówce Polsatu. Jego amerykański pierwowzór – program „The moment of truth” – wywołał wiele kontrowersji. Dyskusyjne są reguły gry: im większą tajemnicę wyjawi uczestnik, tym wyższą kwotę wygra.

Sporo mówiło się na temat tego teleturnieju, gdy rok temu pojawił się on na antenie telewizji Fox. Dziś znów jest o nim głośno, ponieważ zbliża się termin jego startu w Polsacie. „Dziennik” informuje, że kończy się casting i ruszyły próbne nagrania. Wydaje się, że tym razem dojdzie do emisji (program miał ruszyć już kilka miesięcy temu, ale jego start został przesunięty).

Teleturniej oparty jest na nieskomplikowanych zasadach: prowadzący zadaje zawodnikowi osobiste, a nawet intymne pytania (np. o zdradę), a prawdziwość odpowiedzi weryfikuje wykrywacz kłamstw. W ujawnianiu sekretów pomaga zawodnikom myśl o wygranej.

Ludzie biorący udział w teleturnieju wygrywali lub odchodzili z kwitkiem, ale gwarantowali sobie jedno – problemy rodzinne. Tabloidy rozpisywały się o uczestniczce edycji kolumbijskiej, która przyznała się, że wynajęła płatnego zabójcę aby uśmiercić męża, a także o kobiecie startującej w edycji amerykańskiej, która stwierdziła, że powinna była wyjść za swojego ex-chłopaka.

O „Momencie prawdy” mówi się, że to „najgłośniejszy” czy „najbardziej kontrowersyjny teleturniej na świecie”. Wzbudził emocje w Stanach Zjednoczonych i w Polsce z pewnością również nie przejdzie bez echa, ale myślę, że nie będzie to żaden przełom w historii telewizji.

Program nie spowoduje rewolucji - po prostu nieco bardziej przesunie granice mówienia w mediach o sprawach prywatnych. Teleturniejem, który postawił na głowie wyobrażenia o tym, co wypada, a co nie, był „Big Brother”. Teraz pojawiają się tylko różne wariacje na ten sam temat.

Oczywiście teleturniej jest nastawiony na tanią sensację i doskonale wpisuje się w tendencje obecne we współczesnych mediach, takie jak tabloidyzacja, ekshibicjonizm emocjonalny i nadużywanie konwencji „reality show”. Co ciekawe, program jest powszechnie krytykowany. Nawet serwisy plotkarskie piszą o tym, jak bardzo niemoralny i płytki jest amerykański format.

Może warto zmienić formułę programu i zaprosić do udziału polityków? Niejeden poseł twierdził, że chętnie poddałby się badaniu wykrywaczem kłamstw. Tu miałby okazję. Chociaż to też nie byłaby nowość - w końcu na potrzeby programu „Teraz my” Andrzej Lepper przeszedł badanie wariografem. Poza tym, taki zawodnik potrafiłby zbyt dobrze kłamać.

Czy „Moment prawdy” będzie hitem wiosennej ramówki? Znając zamiłowanie ludzi do wtykania nosa w cudze sprawy, oglądalność może być niezła. Przypuszczam, że będzie to jeden z tych programów, których „nikt nie ogląda”, a ich widownia liczy miliony.

Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przez czytnik RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz do tego artykułu.

Skomentuj artykuł

Możesz używać tych znaczników XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>