Kierownictwo TVP2 postanowiło skrócić czas przeznaczony na transmisję Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ta decyzja nie mogła przejść bez echa, bo nie tylko WOŚP, ale i sam Jerzy Owsiak budzi sprzeczne emocje i wywołuje wiele kontrowersji.
Spór pomiędzy Jerzym Owsiakiem a Wojciechem Pawlakiem, dyrektorem TVP2, toczy się o czas antenowy – dokładnie o 38 minut – bo o tyle postanowiono skrócić transmisję Finału WOŚP. Podczas konferencji prasowej Owsiak apelował do kierownictwa telewizyjnej „Dwójki”, aby nie ograniczać czasu przeznaczonego na transmisję. To nie jest problem, który można rozwiązać za pomocą konferencji prasowej. Od jakiegoś czasu funkcjonuje w Polsce zwyczaj porozumiewania się polityków za pośrednictwem mediów. Czyżby przenosił się on na inne sfery życia?
Być może stało się coś, co sprawiło, że Owsiak postanowił sięgnąć po narzędzie w postaci konferencji prasowej. W wywiadzie udzielonym telewizji TVN24 szef WOŚP mówił o problemach wynikających ze zmian personalnych w Telewizji Polskiej. Rzeczywiście, trudno jest uzgadniać szczegóły, jeśli co chwilę rozmawia się z kimś innym. Problemy organizacyjne muszą być też w samej WOŚP, jeśli jej szef o kłopotach z transmisją dowiaduje się z mediów, a nie od współpracowników. W przedświątecznym felietonie pisałam o tym, że sprawna organizacja akcji charytatywnej to nie wszystko. Nie wszystko, ale od tego trzeba zacząć.
Konflikt pomiędzy TVP2 a Owsiakiem wiąże się z tym, że szef WOŚP zaczął współpracę z telewizją TVN i zapowiedział nawiązanie rozmów z Polsatem. Przedstawiciele Telewizji Polskiej zdają sobie jednak sprawę z tego, że transmisja w TVP2 zapewnia dotarcie do sporej rzeszy odbiorców, a to przekłada się na wysokość kwot zbieranych przez WOŚP. Zważywszy na fakt, że kierownictwo TVP lubiło się chwalić Orkiestrą, koniec współpracy wiązałby się ze stratą dla obu stron.
Czas przeznaczony na emisję Finału WOŚP skrócono w ciągu ostatnich kilkunastu lat z ośmiu do niespełna czterech godzin – to wyraźny znak, że zmniejsza się zainteresowanie telewizyjnej „Dwójki” współpracą z Owsiakiem. Teraz problemem nie jest jednak ograniczanie współpracy na przestrzeni ostatnich lat, ale zmienianie warunków umowy tuż przed imprezą. To jeden z wielu przejawów bałaganu panującego w TVP.
WOŚP jest nie tylko wydarzeniem charytatywnym, ale i medialnym. Sam Owsiak jest osobowością medialną, a nawet autorytetem (co pokazał sondaż przeprowadzony przez TNS OBOP dla „Polityki”). Jednak atrakcyjność telewizyjnych relacji z Finału WOŚP w opinii wielu widzów zmniejsza się z roku na rok. Udział mają w tym, moim zdaniem, transmisje z regionów, bo ich poziom bywa żenujący. Poza tym, dochodzi do głosu znudzenie powtarzającą się formułą – i nie chodzi tu o akcję charytatywną, ale o przedsięwzięcie medialne. Finał WOŚP to ciekawe wydarzenie, ale czy widzowie TVP2 chcą je jeszcze oglądać?
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przez czytnik RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz do tego artykułu.