Na uniwersytecie usłyszałam mniej więcej taki monolog studentki:
„Mieliśmy pytanie o tego ch… co tą reformę rolną k… przeprowadził i jak to się k… nazywa. Skąd ja to mam k… wiedzieć?”
Uniwersytet to miejsce wyzwań intelektualnych.
Na uniwersytecie usłyszałam mniej więcej taki monolog studentki:
„Mieliśmy pytanie o tego ch… co tą reformę rolną k… przeprowadził i jak to się k… nazywa. Skąd ja to mam k… wiedzieć?”
Uniwersytet to miejsce wyzwań intelektualnych.
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przez czytnik RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz do tego artykułu.