Porysiowe refleksje

Byłam wczoraj na premierze „Rysia”. To film, który wiele osób zawiódł, ale zawiedzeni są sami sobie winni – nie trzeba było liczyć na to, że „Ryś” będzie „Misiem 2”.

Co mogę powiedzieć o filmie? Mam mieszane uczucia. Co było niezłe? Niesamowita była Joanna Kołaczkowska jako prezenterka TV Witraż. Obraz środowiska polityków i dziennikarzy przerysowany, doprowadzony do absurdu, ale hm… jakże prawdziwy. Kilka ciekawych aluzji: polityk mówiący „proszę panią” jako żywo przypominał mi Przemysława Gosiewskiego. Kilka osób może się obrazić za postać księdza, który miał diabelskie kopyta. Nawiązanie do „Rejsu” i do gry w salonowca było ciekawe. Kilka dobrych scen, kilka dobrych dialogów. Dobrze zagrane epizody.

Jest też parę minusów. Dźwięk to porażka, momentami nie można było usłyszeć kwestii. Zawiła intryga przeszkadzała trochę w skupieniu się na tym, co w tym filmie jest najważniejsze, a najważniejszy, moim zdaniem, jest Polaków portret własny. Nie wiem czemu miało służyć obsadzenie w filmie takiej ilości aktorów. Chyba tylko Pazury nie było (no, może przeoczyłam). Wiem, że wszyscy chcieli zagrać u Tyma, ale bez przesady… Dobrze, że znalazła się rola dla Marka Kondrata, bo błyszczał na ekranie. Film był przeładowany skeczami, jakimiś niepotrzebnymi epizodami. Chyba jakieś spaczenie zawodowe kabareciarza.

Nie zgadzam się z tymi, którzy mówią, że to film kultowy. Jak film w dniu premiery może stać się kultowy, to ja nie wiem. Film nie jest też aż tak zły, jak mówią niektórzy. Za 10-20 lat pewnie będziemy go oglądać z innym nastawieniem. „Ryś” przypomina mi „Wesele” Smarzowskiego, chociaż film „Wesele” jest lepszy, jeśli chodzi o spójność. Na pewno „Rysia” warto obejrzeć i ocenić. Ja wybieram się po raz drugi. Może za drugim razem będę mniej krytyczna. A pana Tyma i tak lubię i gratuluję mu odwagi.

Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przez czytnik RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz do tego artykułu.

Skomentuj artykuł

Możesz używać tych znaczników XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>