Relacja z konferencji prasowej Andrzeja Leppera w TVN 24 i podpis „Lepper przeprasza”. Chyba się coś komuś pomyliło. Lepper przeprosił za wypowiedzi polityków, a nie za działania. Widać, że zasięgnął porady u specjalistów od socjotechnik.
Dobrym posunięciem taktycznym było zaapelowanie do osób, które wiedzą cokolwiek o przypadkach molestowania, aby zgłaszały się do prokuratury. Ewentualne kolejne oskarżenia pod adresem Samoobrony będą traktowane jako prowokacje ze strony „Gazety Wyborczej” i osób, które nie są już w partii. Piotr Stasiński trafnie zauważył, że z jednej strony Lepper namawia do ujawniania przypadków molestowania, a z drugiej – od razu straszy pozwami z powodu pomówień.
Było nie tylko groźnie, ale i wzruszająco, kiedy Lepper łamiącym się głosem apelował do dziennikarzy, aby dali spokój jego rodzinie. Trzeba przyznać, że ładnie potrafi zmieniać temat i bardzo szybko przeszedł od skandalu związanego z Anetą K. do prywatyzacji.
Lepper o nieskażonej reputacji skontrastowany ze spiskującą resztą świata – chyba taki obrazek miała wykreować ta konferencja.
Możesz śledzić komentarze do tego wpisu przez czytnik RSS 2.0. Możesz zostawić swój komentarz do tego artykułu.